Najczęstsze sposoby oszukiwania ludzi szukających pracy za granicą przez osoby prywatne
Wpisany przez Ewa Urbańska
Sprawdzonym sposobem i według mnie najbardziej skutecznym sądząc po ilości listów jakie dostaje od oszukanych rodaków, jest numer na ogłoszenie drobne w jakiejś poczytnej gazecie, prym wiedzie tu Wyborcza ze swoim poniedziałkowym dodatkiem Praca.
Przy tego typu ogłoszeniach oszuści liczą przede wszystkim na odzew ludzi prostych i pilnie potrzebujących pracy oraz młodych i nie doświadczonych życiowo osób.
Załóżmy, że odpowiadamy na takie ogłoszenie, możliwych jest kilka opcji dalszego rozwoju wypadków:
- pierwszy przypadek ? oszust informuje nas, że dalsza procedura rekrutacyjna uzależniona jest od wpłacenia pewnej ilości pieniędzy. I tu pada dowolny tekst, załatwianie jakichś potrzebnych dokumentów, pozwoleń, zaświadczeń, biletów itp. Zazwyczaj suma nie jest duża w okolicach 100 200 złotych. Po wpłaceniu pieniędzy na podane przez oszusta konto kontakt z oferującym pracę urywa się na amen, właśnie zostaliśmy oszukani. Jako przykład zamieszczam, maila jakiego dostawali chętni do pracy w Niemczech.
Wszystkie koszty związane z uzupełnieniem formalności oraz podróżą do miejsca docelowego stanowią kwotę w wysokości 260 PLN. Uregulowanie powyższej kwoty obowiązuje każdego chętnego - płatność ta jest wprowadzona w życie przez pełnomocnika: Michała Szymańskiego. Po zapoznaniu się z powyższym materiałem, proszę kontaktować się telefonicznie w godzinach od 10:00 do 22:00, również w weekendy. 507-247-249
- drugi przypadek ? w ogłoszeniu oferowana praca oferowana była bez żadnych kosztów. Mamy po prostu jechać i zacząć pracować, mieszkanie gwarantuje firma. Kilka dni przed planowanym wyjazdem do pracy oszust dzwoni do nas mówiąc, że trafiła się okazja i może nam wynająć tanie mieszkanie musimy mu tylko przesłać pieniądze za dwa miesiące z góry. W tym przypadku tracimy już więcej kasy i oszust zarabia na nas 200- 300 euro lub funtów w zależności od kraju, do którego mieliśmy jechać.
- trzeci przypadek ? oszust już w pierwszej rozmowie telefonicznej informuje nas, że za pośrednictwo nie pobiera żadnych pieniędzy, musimy mieć tylko pieniądze na wynajem mieszkania za granicą i ewentualne kilka złotych na załatwienie pozwolenia. Zapewnia nas, że odbierze nas z lotniska, dworca itp. Przykładowe autentyczne ogłoszenia:
Zatrudnię budowlancow w rożnych zawodach z doświadczeniem i pomocnikow. Prace remontowo-wykonczeniowe regipsy,malowanie,hydraulika,glazura,stolarka budowlana. Kontakt: Piotr Wainraich tel:004916091472382
Anglia praca od zaraz odpowiedzialne osoby kobiety i mężczyźni "royal mail" sortowanie listów i paczek, angielski niewymagalny 00447796926351
Np. zacytuje autentyczną historię
Odbiera was koleś w dresie i z reklamówką (?!), Który ma dwa imiona?). Wszystko ci pięknie i dokładnie opowiada i dzwoni do tego kolesia, z którym wcześniej rozmawialiście przez telefon (ten, co tak szybko gada i nie idzie go zrozumieć). Ten też wszystko opowiada ze szczegółami i każe iść z tym kolesiem w dresie wszystko załatwiać. Potem (jak jedziecie w więcej osób) próbuje was za wszelką cenę rozdzielić, bo chce, żeby tylko 1 osoba z nim poszła, a reszta niby do mieszkania, (które miało być na obrzeżach Londynu, a teraz niby jest w centrum). Potem błądzi z wami, prowadzi was różnymi drogami po Londynie (pieszo!!!!!!!!!!!!!), żebyście nie znaleźli powrotnej drogi, dajecie mu kasę, on wysyła was skserować dokumenty i jak się obracacie go już nie ma.
Prowadziłem rozmowy z firmą pana Piotra Wainraicha z Frankfurtu nad Menem w listopadzie 2006.Obiecał, że załatwi mieszkanie, tylko muszę mieć kaucje 250euro. Zdecydowałem, że pojadę do Niemiec. Dnia 24.11.06 Wyjechałem Ze Szczecina. Byliśmy umówieni w Frankfurcie o 9 rano 25.11.06 Przy dworcu kolejowym. (ul.Stutgarder strasse). Byłem na miejscu około 8:30, czekałem na dworcu do 11:30. Przyszedł i powiedział że ma jakieś problemy z autem i podejdziemy na budowę pieszo. Szliśmy około 2km, wypytywałem go o pracę i wyglądało że wszystko jest ok. Pokazywał jakieś papiery, niby umowy !!! Wypytywał mnie czy znam kogoś w Niemczech, znajomi, rodzina? Powiedziałem, że nie..Kłamałem? Doszliśmy na teren budowy (klinika GOETHE), powiedział żebym zaczekał on podejdzie do pracownika i weźmie klucze od mieszkania. Czekałem przy postoju TAXI ale? Jak bym coś wyczuł i? Poszedłem za nim, zauważył to i cofnął się. Powiedział żebym dał mu pieniądze na mieszkanie, bo inaczej nie dostanie kluczy do mieszkania od brygadzisty. Przy budowie stały kontenery, podeszliśmy i jeden z nich był otwarty, powiedział żebym tam zaczekał. Wszedł na teren budowy i? znikł!!! Oczywiście straciłem 250 euro. Czekałem około 40min. Domyśliłem się, że to oszust. Poszedłem na policje, ale? nie przyjęli mojego zgłoszenia!!! Po rozmowie z policjantem i wykonaniu kilkunastu telefonów doradził żebym poszedł na dworzec i tam jest Czerwony Krzyż. Dowiedziałem się, że jednym z pracowników jest Polak i tak było. Poszedłem tam, rozmawiałem z tym Polakiem, kupiliśmy bilet i pojechałem do rodziny w Mannheim. Wielkie dzięki dla tego człowieka!!! Powiedział mi, że nie jestem pierwszy?i nie ostatni? Będąc u rodziny w Mannheim poszedłem na policje i ? przyjęli zgłoszenie!!! Dziwili się, dlaczego policja w Frankfurcie tego nie zrobiła.
Oferta pracy umieszczona była w gazecie wyborczej o treści: "Anglia praca od zaraz odpowiedzialne osoby kobiety i mężczyźni "royal mail" sortowanie listów i paczek, angielski niewymagalny 00447796926351"oferuja prace na poczcie w luton w Londynie zarobki 7,2 funtów,/h, ale oferty mogą być zmieniane, ponieważ są poszukiwani przez angielska policje, oferują prace od zaraz umawiają się na lotnisku w luton, gdzie obiecują odbiór przez kierowcę, w naszym przypadku było tak ze przylecieliśmy do luton o 7.30 Dzwoniliśmy pod podany numer gdyż nikogo po nas nie było, telefon włączyli dopiero przed 10 i tłumaczyli, że nie maja kierowcy i abyśmy pojechali busem do heathrow tam już na pewno nas ktoś odbierze, po przyjeździe na lotnisko w heathrow szanowna pani, co chwila ma wymówki, że kierowca nie może nas znaleźć, nie może znaleźć lotniska itp. na lotnisku spotkaliśmy 2 chłopaków, którzy również czekali na owego kierowcę. Po 8 godzinach oczekiwania ja i moja dziewczyna byliśmy już zrezygnowani zbluzgaliśmy tą babkę przez telefon i chcieliśmy wracać wiec poszliśmy szukać samolotu powrotnego. Tych dwóch chłopaków czekało dalej. Nie było nas ok.5min i nagle kierowca się zjawił i zabrał tych dwóch chłopaków(prawdopodobnie byliśmy cały czas obserwowani) i powiedzieli im ze nas nie mogą zabrać. Ale owa pani wysłała nam sms ze kierowca ich znalazł i ze jak ich znajdziemy to możemy się z nimi zabrać i zawiozą nas na mieszkanie. Jedyne opłaty, jakie mieliśmy zrobić to 140funtów za mieszkanie i 110 za home office. W samochodzie do ściemy pytają o rozmiary butów i ze o 18 mamy szkolenie, ale najpierw jedziemy na mieszkanie się rozpakować. Gdy byliśmy w samochodzie dzwoni do mnie ta babka i mówi, że mamy kierowcy dać każdy po 250 funtów, bo ona już musi zacząć wszystko załatwiać. Po drodze psuje się im jeszcze samochód kolejna godzinę spędzamy marznąć na dworze. W końcu go naprawiają i zawożą nas niby pod nasze mieszkanie. W tym momencie chcą od nas pieniądze i potrzebne wszystkie dokumenty(ksera dowodów, świadectw pracy, aby być wiarygodnym. Wyciągają nasze walizki i chcą kase. Mówimy żeby nas wpuścili do mieszkania a oni ze dobrze jeden z nich zostanie z nami a kierowca musi już jechać z pieniędzmi i dokumentami i ze nie ma czasu wchodzić na mieszkanie. Ja z dziewczyna mówimy ze rezygnujemy i znowu dzwoni ta wredna baba pokrzykując sobie ze są cały czas ze mną problemy i ze mamy im dać kasę, bo nie wpuszcza nas na mieszkanie. Wiec my odeszliśmy stamtąd jakieś 20m, ale niestety tamci dwaj nie dali się namówić zostali i dali kasę kierowcy. Jeden z nimi został, ale tylko na chwile, bo kierowca zatrzymał się 2m dalej i go zawołał ze zapomniał kluczy podszedł do auta wsiadł i tamci zostali bez mieszkania i bez kasy. Zadzwonili na policje pojechaliśmy tam razem w czwórkę i zjawiły się tam jeszcze dwie osoby oszukane w tym samym dniu w ten sam sposób. My następnego dnia wróciliśmy do polski, ale co się stało z tamtymi nie mam pojęcia zostało im 10 funtów bez pracy i bez mieszkania. Tak kończy bardzo wielu Polaków oszukanych przez ta firmę
"Osoby bez kwalifikacji, do pakowania drobnych artykułów gospodarstwa domowego. Nr tel.0044 787 424 0368" -Pan, który odbiera telefony, twierdzi, ze firma, dla, której "mamy" pracować to firma AVENT w dzielnicy MITCHAM w LONDYNIE. Zapewnione jest mieszkanie, za które z góry trzeba zapłacić 200 funtów, a do rozpoczęcia pracy potrzebne są jedynie 2 zdjęcia paszportowe, do wyrobienia dokumentów zapewniających nam legalna prace i wspomniane powyżej 200 funtów. Niestety to wszystko Oszustwo!! Moi rodzice w ubiegły piątek powinni być już na miejscu w Londynie, ale na szczęście tak się ułożyło, ze nie wyjechali, bo w przeciwnym razie byliby już zapewne bez pieniędzy, mieszkania, pracy i możliwości powrotu do Polski. Dzien. przed wylotem zadzwoniłam osobiście do tego Pana, który podawał się za pełnomocnika kierownika owej firmy, jak sam mówił był na urlopie i odbierał telefony z Polski. Kiedy poprosiłam go, aby powiedział mi, w jaki sposób mogę sprawdzić wiarygodność ich firmy, zaczął motać się w adresie internetowym firmy, wiec porosiłam, aby podał mi numer bezpośrednio do szefa, żebym mogła dowiedzie się czegoś więcej, obiecał, ze do 20 minut wyśle mi smsa z adresem internetowym firmy i numerem do szefa. Nie wysłał. Kiedy rodzice próbowali się do niego dodzwonić, nie odbierał po czym napisał smsa, żeby rodzice nie przyjeżdżali na to ogłoszenie, ani na zadne inne, dając tym samym do zrozumienia, ze to wszystko było jednym wielkim OSZUSTWEM i KŁAMSTWEM!!
| < Poprzednia |
|---|





Komentarze
Pozdrawiam
Iwona jesli mozesz to sie odezwij do mnie chodzi mi o tego goscia moje gg40646242
PIOTREK odezwij sie na gg tez mam problem z tym samym pacjentem tez zgloszone mam to na policje ale pierwsze zgloszenie olali ale ja tego tak nie zostawie moj numer gg 980064
Nie wiem, czy to ten sam, ale mezczyzna, który podaje, ze pracuje dla firmy COSTA zajmujacej sie ponoc budowa fabryki citroena pod Moskwa lezy w szpitalu w Olsztynie ( w psychiatryku). Wyjdzie lada dzien na wlasne zyczenie.
Gość nazywa się niby JAN KRUCZEK, w ofercie pracy podał TYLKO maila, na którego mieli odpowiadać zainteresowani pracą w Holandii koło Eindhoven przy uprawie kwiatów oraz prace w szklarniach za 7euro. Podany e-mail to: eindhov
Jako ciekawostkę dodam tylko, że zapisałam sobie tę ofertę w zakładkach, i dziś po otrzymaniu i odczytaniu maila od tego typa chciałam zgłosić go do Okręgowego Inspektoratu Pracy, ale... o dziwo oferty już nie ma, a zamiast oferty jest tylko informacja "Brak szukanego ogłoszenia w bazie danych".. A więc przestrzegam Kochani przed tego typu oszustwami!! Pozdrawiam -Magda
Praca polega na zbiorach, myciu,segregacj i i pakowaniu owoców (jagody,
maliny, jabłka i gruszki). Pracuje się od poniedziałku do soboty od 7:00 do
19:00 z
półgodzinną przerwą na obiad. Stawka za godzine pracy to 6,25 euro netto.
Wynagrodzenie jest wypłacane na konto lub do ręki ostadniego dnia miesiąca.
Ubezpieczenie na własną rękę. Możemy polecić jedne z najlepszych firm.
Zakwaterowanie jest płatne 14 euro tygodniowo. Są to pokoje 2,4,5 osobowe w
murowanych
domkach, każda grupa 8 osobowa ma własną łazienke z prysznicem i toaletę oraz
wyposarzoną kuchnie.
Należy se sobą zabrać ciuchy robocze, płaszcz przeciwdeszczow y, kalosze, ciepłą
kurtkę,
dowód osobisty i numer NIP. Znajomość języka nie jest wymagana, na miejscu są
polscy
koordynatorzy którzy w razie pytań lub problemów będą do dyspozycji pracownika.
Kolejny wyjazd odbędzie się 12 października z dworca PKS z nastepujących
miast: Warszawy, Łodzi i Poznania. Bilet jest płatny 100zł w dniu wyjazdu u
kierowcy.
Minimalny okres zatrudnienia to 30 dni. W związku iż mamy bardzo mało czasu do
wyjazdu
od KAŻDEGO CHĘTNEGO wymagana jest przedpłata na konto w wysokości 10 euro
(41pln) są to
koszty wstępne wynajęcia autobusu. Nie jest to duża kwota a da nam pewność iż
chętni są
zdecydowani na podjęcie pracy a państwo będą wiedzieli, że mają zarezerwowane
miejsce.
Dojeżdzającym na swoją rękę kwotę tą oddamy pierwszego dnia pracy. W tytule
przelewu
prosimy wpisać numer pesel każdego chętnego. Aby przyśpieszyć rezerwację po
wysłaniu
przelewu zalecamy przesłać na naszą pocztę skan dowodu wpłaty z numerem
kontaktowym.
Po zarezerwowaniu miejsca w ciągu dwóch dni skontaktujemy się z Państwem
telefonicznie
w celu ustalenia godziny wyjazdu z danego miasta i ewentualnych pytań.
Dane do przelewu:
Bank BZWBK
Ewelina Mądra
Zielona Góra
69 1090 1535 0000 0001 1414 5477
Spóźnione zaliczki będą zwracane w ciągu 24 godzin. W przypadku
gdy ktoś dokona przelewu i nie stawi się w umowionym miejscu o danej godzinie
koszty
rezerwacji nie będą zwracane.
Pozostało 15/40 miejsc
Potwierdzam opinię Pani Marceliny, Paweł Pacyniak jest oszustem. Nie będę się rozipsywał, ponieważ działa w ten sam sposób z tym że proponował pracę przy pakowaniu warzyw i owoców. Uważajcie na niego, jest bardzo przekonywujący i cwany. Po tym jak wyszło na jaw że to oszust napisał wiadomość "proszę do mnie nie pisać jestem niepoczytalny"
o co chodzi z tym 303?
czy my czasami nie piszemy o tych samych osobach??? pytanie do JUULEK
zbiór owoców i warzyw alicante
w listopadzie mój mąż został oszukany przez panią ZOFIE DŁUGOSZ. miał wyjechać do pracy do Hiszpanii miejscowość Alicante .załatwił sobie 3 miesiące bezpłatnego ,kupił bilet na samolot a dzień przed wyjazdem zadzwoniła do niego ta oszustka i powiedziała że ma przelać kase na mieszkanie .wiedziała ,że przeleje bo już wszystko było zapięte na ostatni guzik ,i po tym w ogóle nie odbierała od nas telefonu a jak zadzwoniliśmy z innego numeru pytając o prace to opowiadała ze nadal aktualne i w ogóle a jak się przedstawiliśmy to się rozłończała.sprawę zgłosiliśmy na policje i trwa śledztwo .bardzo prosze o kontakt osoby które także zostały oszukane przez tą panią pina12345
policja chce znalezć jak najwięcej poszkodowanych w tej sprawie .
ogłoszenie o tej ofercie pracy znalazłam na www.owi.pl
ich numer telefonu to 0034693469586
zbiór owoców i warzyw alicante
Cytować
BZDURY ! BARDZO UCZCIWA I UCZYNNA OSOBA!NIGDY NIKOGO NIE ZOSTAWIŁA W POTRZEBIE, ALE JAK KOMUŚ PRACOWAĆ SIĘ NIE CHCE TYLKO LICZY NIE WIADOMO NA CO TA TAK WŁAŚNIE WYCHODZI. CO OSZUKAŁA CIE,PEWNIE TO TY CHCIAŁAŚ JĄ NACIĄGNĄĆ I OSZUKAĆ. ZAPŁACIŁAŚ JAK NIE ZAPŁACIŁAŚ ZA ROBOTĘ TO CZEGO OCZEKUJESZ, WIADOMO ŻE ONA NIE ROBI TEGO ZA DARMO, A BABY I TAK DO NIEJ SAME DZWONIĄ, BO ROBOTA OD NIEJ JEST PEWNA, A W RAZIE CZEGO ZMIENI, ALE TRZEBA BYĆ W PORZĄDKU. JA DWA RAZY MIAŁAM PRACĘ OD NIEJ I BYŁO BARDZO DOBRZE. MOJE KOLEŻANKI TEŻ MIAŁY ROBOTĘ OD NIEJ I BYŁY ZADOWOLONE.A W STYCZNIU 2009 TO NIE MOGŁA CIE OSZUKAĆ BO BYŁA W POLSCE, RODZIŁA SIĘ JEJ WNUCZKA, WIEM BO MI KASĘ DO POLSKI DLA RODZINY WZIĘŁA, WRÓCIŁA DO WŁOCH DOPIERO POD KONIEC LUTEGO.
LUDZIE TA POŚREDNICZKA TO MI ŻYCIE URATOWAŁ JAK MIAŁAM ATAK WYROSTKA. NIGDY NIKOGO W POTRZEBIE NIE ZOSTAWIŁA, A Z ROBOTĄ JEST 100% TAK JAK MÓWI. ONA NIE OGŁASZA SIĘ, TELEFON DO NIEJ DOSTAJE SIĘ OD INNYCH KTÓRE BYŁY I SĄ ZADOWOLONE, BABY WRACAJĄ DO NIEJ. JA TAK WŁAŚNIE DO NIEJ TRAFIŁAM, ROBOTA BYŁA NIE BARDZO ALE DOKŁADNIE TAKA JAK POWIEDZIAŁ, PÓŹNIEJ PO 2 MIESIĄCACH MI ZMIENIŁA, W SUMIE SIEDZIAŁ ROK I ZNOWU POJADĘ, ALE ROBOTĘ BIORĘ TYLKO OD NIEJ.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.