| Grecja i wszystko jasne | ||||
|
PrologZnacie powiedzenie " udaje greka "?. Po powrocie z Grecji każdy doskonale wie że jest z życia żywcem wzięte. No cóż człowiek uczy się ba błędach.
Praca w Grecji
Rok w rok przed rozpoczęciem sezonu turystycznego w Grecji w gazetach zaczyna się wylew super atrakcyjnych ofert pracy sezonowej w tym sympatycznym państwie. Jest kilka firm które specjalizują się w łapankach do greckich hoteli, tawern i innych obiektów turystycznych. Miałam tą przyjemność spędzić w Grecji łącznie ponad rok czasu. Poznałam mnóstwo ludzi różnych narodowości. Pracowałam w kilku miejscowościach, praktycznie w całej Grecji . Były to zarówno malutkie wyspy o których świat już dawno zapomniał jak i duże miasta łącznie z Atenami. Co widziałam i przeżyłam to wystarczyło by materiału na książkę sensacyjną. Rozmawiałam z osobami które pojechały z renomowanych agencji pośrednictwa i zostały w Grecji bez grosza przy duszy nie mając za co wrócić do kraju. Poznałam osoby które przehandlowano kilkukrotnie od pracodawcy do pracodawcy. Widziałam na własne oczy jak grecka policja szuka po melinach gdzie mieszkali polacy osób podejrzewanych o kradzież i inne przestępstwa. Proponowano mi niezłą kasę za werbunek dziewczyn do greckich nocnych lokali. Widziałam jak talibowie regulowali nożem swoje rachunki z greckim oszustem który nie chciał im zapłacić za pracę. Mogła bym tak pisać i pisać. Nie o to jednak chodzi. Chcę tylko w miarę zwięźlę opisać na co możecie w Grecji liczyć. Taka mała pomoc dla osobób które wybierają się do Grecji w celach zarobkowych.
Przykładowe ogłoszenie z pracą dla kobiet wygląda tak:
PrzykładPraca w Grecji dla kobiet w wieku 18-55 lat (kelnerki, pokojówki, opiekunki dzieci i osób starszych). Nie wymagany język. Zakwaterowanie i wyżywienie na koszt pracodawcy.Zarobki od 500 do 800 euro/m-c. Opieka rezydenta w trakcie podróży i na miejscu. Nie pobieramy prowizj,i bla bla bla posiadamy licencję, wszystkie pozwolenia itp bla bla bla tel. xxx xxx xxx xxx Jak to wygląda w rzeczywistości? Pośrednicy mają podpisane umowy z pracodawcami którzy zazwyczaj mają kłopoty z werbunkiem personelu. Porządny pracodawca czyli taki który cię nie oszuka i zapłaci uczciwie za wszystkie godziny które przepracujesz raczej nie musi korzystać z pomocy agencji. Ma swoich stałych zaufanych pracowników a ci sciagają swoich znajomych lub rodzine. Praktycznie na prace u takiego nie masz szans. Pozostają ci co wyzyskują ludzi na maksa i rotację mają taką że nie mogą zapamiętać imion osób które pracują u niego. Mało kto pracuje u nich cały sezon, poprostu nie wytrzymują pracownicy. Praca po 18 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu czyli praktycznie na okrągło. To by było jeszcze małe piwko jesli za te wszystkie przepracowane godziny dostał byś pieniądze. A figa z makiem. W umowie masz zapisane 500 czy 600 euro i tyle dostaniesz. Dostaniesz zreszta albo i nie. Na porządku dziennym są dziwne potrącenia niewiadomo za co itd Zakwaterowanie i wyżywienie masz zagwarantowane w umowie. Szkoda że nie pisze jak to wygląda w praktyce. Standart to pokoik z karaluchami i resztki jedzenia z kuchni co zostały z obiadu. Dlaczego język jest nie wymagany. To proste, bez języka nikomu się nie poskarzysz, na pomoc tłumacza lepiej nie licz. Opieka rezydenta na miejscu, dobry numer, nie ma co. Podobno jest taki ktoś tak samo jak yeti i tylko nikt go nie widział. Grecy to bardzo mili i gościnni ludzie, trzeba tylko dodać że w stosunku do turystów. Z nich żyją to muszą ich szanować. Spora część pracodawców traktuje pracowników jak niewolników. Śmieszne jest naprzykład ich pojęcie o Polsce. Choć sami jeszcze nie dawno jeździli na osiołkach to myślą że u nas nie ma samochodów a nawet energi elektrycznej. Piszę całkiem poważnie i proszę się nie śmiać. Mało tego, spotkałam greków którzy nie wiedzieli że Polska należy do EU, raczej jest według nich republiką rosyjską. Nie najlepiej świadczy to o ich inteligencji. Proszę mnie nie zrozumieć źle, znam też i bardzo sumiennych greków, bardzo inteligentnych i uczciwych którzy pomagali jak mogli oszukanym polakom. Robili to bezinteresownie i z narażeniem własnego interesu a nawet zdrowiaPrzykładowe ogłoszenie z pracą dla młodych dziewczyn wygląda tak:
PrzykładUważasz że jesteś ładna? Jesteś rozrywkowa? łatwo nawiązujesz kontakty, a co więcej bardzo to lubisz? A więc ta praca jest właśnie dla Ciebie!!! Proponuję pracę jako hostessa w popularnych klubach i dyskotekach greckich. Zadaniem takiej dziewczyny jest rozmowa z gośćmi oraz towarzyszenie podczas trwania wieczoru.Właściwie nic czego nierobisz na normalnej dyskotece w Polsce! Pracujemy w tym sektorze od ponad 5 lat, więc wybieramy tylko sprawdzone miejsca pracy. Praca gwarantowana kontraktem. Oczekuje sie dyspozycyjności na minimum 2 miesiące. Wynagrodzenie ok 50 i więcej euro dziennie. Organizujemy dojazd i zakwaterowanie w nadmorskich miejscowościach. Jestesmy zawsze na miejscu więc zawsze służymy pomoca w zaklimatyzowaniu się w nowej pracy. Na wszelkie pytania odpowiem w mailu oraz pod numerem telefon xxxxxx Jak to wygląda w rzeczywistości? Z czym nam się kojarzy słowo hostessa? Z promocjami w marketach, obsługą gości na targach itp. Dlatego oszuści wykorzystują ten fakt, łapią młode i naiwne dziewczyny do pracy w nocnych klubach na południu europy. Tylko że tam dziewczyny nie promoują żadnych produktów oprócz swojego ciała, mają poprostu sprzedawać siebie i dużo alkocholu. To prawie to samo a jednak robi różnicę. Zacytuję wypowieź jednej z dziewczyn Spędziłam tam trzy dni. Jeszcze nigdy nie byłam w takim stresie, modliłam się, żeby żaden z tych dziadków nie zażyczył sobie mojego towarzystwa. Jedyne o czym marzyłam to szybki powrót do domu. Najgorsze jest to, że wszyscy w tym mieście wiedzą, po co przyjeżdżają dziewczyny z Polski. Dziewczyny boją się,niezawierają tam żadnychznajomości,mało wychodzą z mieszkania, nie mówiąnikomu, gdzie mieszkają. Żadna z tych dziewczyn, które tam są nie wiedziała, do jakiej pracy jedzie. Na miejscu przeżywają szok, ale zazwyczaj zostają tam, bo potrzebują pieniędzy albo po prostu wstyd im wracać tak szybko do domu. Ja zdecydowałam się na szybki powrót, bo wiem, że nie mogłabym tak pracować. Właściciel chciał mnie tam zatrzymać, mówił, że się przyzwyczaję, zdobędę klientów i będę zadowolone. Przyznał się też do tego, że nie chce, by w Polsce mówiona całą prawdę o tej pracy, bo wtedy żadna dziewczyna nie chciałaby tam pojechać. Taka jest prawda, nikt nie zna kulisów tej pracy. Jeśli nie dasz się obmacywać itp to poprostu nie zarobisz. Jeśli już pojedziesz to nie masz wyjścia. Siedzą tam i z czasem przyzwyczajają się do nowej pracy. Rodzina w kraju nic nie wie, myśli że ich córki, siostry czy żony pracuja jako kelnerka. Czekają na kolejne przelewy, życie toczy sie dalej. Po roku trudno już się odzwyczaić od łatwej kasy. Że są zwykłymi dziwkami, przecież nikt o tym nie wie i może nigdy się nie dowie. Muszę dodać że spotkałam mnóstwo panienek z polski którym taka praca odpowiadała. Pełno takich cichodajek jest u nas na dyskotekach, jadą do Grecji albo Włoch bo nikt ich tam nie zna. Lubią się puszczać, ich sprawa. Po co tylko namawiają swoje koleżanki do takie pracy. Nie mówią im prawdy o tym zajęciu. Lecz co się nie robi dla kasy. Za każdą nowa dziewczynę dostają premie i to konkretną. Życie to nie bajka, koleżanka sprzedaje koleżankę. Jak już wspomniałam miałam propozycje aby werbować młode i ładne siksy do lokali. 200 euro od głowy bez pracy. Kusi taka forsa, dużo osób ulega magi szybkich pięniędzy. Nie dajcie się nabrać. Niech jadą te co lubią to i owo. Podobno to mydło i się nie zmydli. Więcej o takiej pracy przeczytasz tutaj - hostessy Uwaga też panowie !!! Bardzo złą slawą cieszą się np okolice Síndagmy w Atenach. Naciągacze zapraszaja na drinka do baru, w którym hostessy (często właśnie polki lub rumunki) namawiają turyste do postawienia im drinka. Wychodząc z lokalu, mężczyzna otrzymuje niebotycznie wysoki rachunek, w który wliczono m.in. prowizje dla hostessy, a za odmówienie zaplacenia naciągacze grożą pobiciem i innymi przyjemnościami.Przykładowe ogłoszenie z pracą przy zbiorach wygląda tak:
PrzykładZatrudnię do zbioru pomarańczy, cytryn itp. Dniówka 30 - 50 euro, darmowy obiad. Zakwaterowanie 50 euro miesięcznie. tel. xxx xxx xxx xxx Jak to wygląda w rzeczywistości? Prawda w tym wypadku jest bardzo okrutna. Sezon trwa około 2 miesięcy. Dniówkę 30 euro zobaczysz jak dobrze pójdzie raz albo i wcale. Jak wygląda taka praca? W Grecji jest dużo sadów cytrusowych. Praca przy zbiorach lekka nie jest i greka nie uświadczysz przy tym zajęciu. Ale ktoś to musi przecież zebrać. Ano właśnie. Sprytni i pomysłowi grecy oferują właścicielom sadów zbiór owoców. Kto je zbiera? Są to ludzie którzy przyjechali na takie ogłoszenie jak podałam. Mieszkają właśnie u tych biznesmenów co oferują zbiór owoców. W jakich warunkach tam się mieszka? Mało kto uwierzy jak sam nie zobaczy. Normalne szopy czy stodoły ewentualnie jakieś garaże. O warunkach sanitarnych lepiej nie mówić, może się cofnąć kolacja. Za takie cuda pobieraja od ludzi po 50 i więcej euro miesięcznie. Jak wygląda sam zbiór? Na pole jedziemy busem w powiedzmy 15 osób. Mamy ze sobą drabiny i wiaderka. Nieraz też właściciel grupy ma swój samochód ciężarowy i traktor z przyczepą którym zwozi z pola pomarańcze. Grupa zbiera cytrusy do szkrzynek. Jest podział na zadania, jedni rwą z drabin, inni włażą na drzewa, jeszcze inni rwą z ziemi. A jeszcze inni nic nie robią tylko przełażą cały dzień. I teraz najlepsze. Twój zarobek to równa część z tonażu który grupa zebrała danego dnia. Czyli ilość ton razy stawka za tonę dzielone przez liczbę zbierających. Najważniejszy wpływ na dniówkę na jak to w rolnictwie bywa urodzaj, stan sadu oraz ludzie którzy to zbierają. Z sadami bywa bardzo różnie, trafiają się tak zaniedbane że przypominają dzungle. Wybujałe drzewa na których nic nie ma, wymarźniete sady to też normalka. No i ludzie. To też jest problem. Jeśli wiedzą że zarobią wszyscy tyle samo, nie ważne czy robił czy nie robił to mamy już rozwiązanie zagadki małych dniówek. Właściciel sadu zapewnia obiad darmowy. jest to zazwyczaj kurczak z makaronem albo pieczonymi ziemniakami.Są to dania gotowe przywożone z tawerny. Niestety porcje są małe i raczej dorosły facet tym się nie naje. Jak widać na zdięciu przypada po jednym kawałku kurczaka z odrobina makaronu. Do tego kubek napoju i nieraz kawałek chleba. Zimą rankiem sa normalne przymrozki. Zbiór w takich warunkach do przyjemności nie należy. Pomarańcze są jak lodowe kule i jest zimno w ręce. Jeśli dodamy do tego kolce na drzewach których ukucie jest bardzo bolesne to mamy obraz jak jest przyjemnie. Załadunek skrzynek na tira odbywa się ręcznie. Wszystko to co spadnie z drzewa i zgnije, spleśnieje lub zmarźnie zbierane jest na koniec sezonu na soki. Cały syf który nie nadaje się do sprzedazy idzie do fabryki gdzie zapakują to coś w kartony a my w sklepie kupujemy. Na opakowaniu pisze że sok jest zrobiony z najlepszych soczystych owoców. Niezła bajka. Jak bym tego syfu nie zbierała i nie widziała na własne oczy to może bym i uwierzyła. Na usprawiedliwienie dodam że u nas sok z jabłek robi się na podobnej zasadzie.
Niestety zbiory to kolejna ściema i nie ma szans na godną pracę i płacę Po zbiorach w Grecji przestał mi smakować sok pomarańczowyW Grecji pośrednik ma prawo pobierać od was opłatę za znalezienie pracy i jest to całkowicie legalne !!!. Krótko mówiąc 100 i więcej euro nie twoje już na starcie Większość agencji (wszystkie?) działa na tej samej zasadzie-duży obrót. Reszta nie ma dla nich znaczenia. Oferują pracę której nie sprawdzają, gdy ktoś rezygnuje dają na jego miejsce następną osobę itd. Każda następna osoba to następna prowizja dla biura. Żyć nie umierać Nasza ambasada w Atenach sprawdza dla zainteresowanych czy greckie biuro działa legalnie i czy ma aktualne pozwolenia. Większość biur działa legalnie i w majestacie prawa wykorzystuje naiwność szukających pracy. Nie znasz języka i nigdzie się nie poskarżysz. Jeśli utknełeś w Atenach, odwiedź słynną ścienę płaczu. Są tam zawsze ogłoszenia z pracą lub mieszkaniami do wynajęcia. Uważaj też na naszych rodaków którzy chcą ci pomóc. Zazwyczaj oskubją cię z resztek pieniędzy które ci zostały albo przechandlują cię do jakigoś pośrednika Przy wyjeżdzie na 2 miesiące nie ma praktycznie szans na zarobek, można sobie co najwyżej wrócić koszty. Ja musiałam pracować rok czasu na jakieś konkretne pieniądze. Do momentu znalezienia pracy przez twojego pośrednika płacisz sam za hotel, płacisz rówinież za wszelkie przejazdy np: prom na wyspę itp. Jeśli jedziesz z koleżanką lub kolegą to i tak was rozdzielą (prawie zawsze ). W Polsce oczywiście zapewniają że będziecie razem Polacy (rezydencji) w Grecji które mają się nami opiekować ,,udają greka'' Sami zobaczycie co to oznacza w praktyce.
Najtaniej podróż wychodzi samolotem. Biura preferują podróż autokarem bo mają układy z przewoźnikami. Nie masz na to większego wpływu. Sprawdź aktualne promocje i zrób rezerwacje odpowiednio wcześnij. Koniecznie zostaw rodzinie namiary gdzie jedziesz, z kim itd. Grecja jest bardzo daleko i odnaleźć cię bedzie bardzo trudno Wykupienie jeszcze w Polsce biletu powrotnego to bardzo dobry pomysł. Mało kogo jednak na to stać. Jeśli znasz angielski lub niemiecki to daruj sobie prace przez biuro, sam znajdziesz sobie lepszą i za darmo. Najtańszym pożywieniem są kurczaki do kupienia w marketach. Żywność jest dość droga. Bądź ostrożna w stosunku do nowo poznanych polaków. Nigdy nie wiadomo o co im rzeczywiście chodzi. Sprzedaż polek do burdeli to normalka. Jeśli lubisz greckie klimaty i pracę w hotelach oraz znasz język to poszukaj sobie ofert pracy sam, daruj sobie pośredników. W sezonie o pracę w branży hotelarsko - turystycznej nie jest tak trudno. Ominie cię haracz dla pośrednika a to przy pracy na 2, 3 miesiące ogromna różnica na plus Można poszukać ogłoszeń przez internet. Proponuje kliknąć na : oaed.gr - państwowe pośrednictwo pracy/p> greekhotel.com - wyszukiwarka hoteli KUP SOBIE ROZMÓWKI
Mogą być na przykład te albo inne. Ale muszą być!!!
![]()
Posty z poprzedniego serwisuPostPan prezes rzecz jasna zartuje. Grecja cywilizowany kraj? Żyjecie kochani grecy przeszłością. Cywilizacja to u was była 2000 lat przed naszą erą. Obecnie to jesteście 100 lat za murzynami albo i lepiej. Ludzie żebyście widzieli jak w tym cywilizowanym kraju się jeździ samochodem. Na skrzyzowaniu ten ma pierszeństwo kto pierwszy zatrąbi. Samochody mają lampy i zderzaki przywiązane na druty albo i wcale nie mają. A policja grecka nic sobie z tego nie robi. A jak zaobaczą auto na polskich numerach to zaraz kontrolka. Uważajcie też w kawiarniach lub pubach bo grecy lubią podrzucać polakom narkotyki i nasyłać policje. Znajdą u ciebie w kurtce i jesteś chłopie ugotowany. Do pracy jechać to już ktoś musi być desperat albo naiwniak. Pracowałem na budowie, na poczatek miałem 20 euro na dzień. Po roku miałem już 30 euro dniówki. Śmieszne ale prawdziwe. Uważać też trzeba na albańczyków i rumunów. Oni trzymaja sie razem a nie tak jak polacy że jeden na drugiego patrzy wilkiem. Greckie dziewczyny są bardzo grube, te szczupłe to zadkość ale są niezłe laseczki. Lubią polaków. Kobiety w grecji nie mają w zasadzie nic do powiedzenia. Ogólnie to porażka ta cała grecja. Pozdrowienia dla administratorki za fajną stronke. Ja żebym wiedział to co teraz 4 lata temu to napewno bym tam nie pojechał. No chyba że na wakacje. Ceny są konkurencyjne, a dlaczego? Bo polki robią za pare groszy. Napisał Krystyna z gazowni, dzień 07/27/2008 o 22:32 PostDrogi administratorze, proszę zdjąć te informacje o Athineon ; nikt nie oszukał nikogo , a niektóre osoby myślą że w Grecji pracuje się po 5 godzin dziennie a resztę dnia to plaża . Grecja to piękny kraj ale w sezonie letnim pracuje się dla Turystów którzy przyjeżdżają do nas odpoczywać a nie odwrotnie . Nasza firma ATHINEON działa od 19 lat uczciwie i wedle prawa greckiego posiadamy zezwolenia Państwowe na prowadzenie licencjonowanego Permission no. MPG 30024- Biura Pracy. i proszę wykreślić linki lub fora , które przynoszą nam antyreklamę i niszczą naszą wieloletnią reputacje.Zawsze może znaleźć się jeden pracodawca nie rzetelny na 1000 innych tak jak i w Polsce i na całym świecie ale nie można tego uogólniać do setek innych pracodawców i przylepiać nam 'Ładk .W sezonie greckim mamy ponad 300 ofert pracy miesięcznie to jest ok. 1000 miejsc pracy w wakacje i tyle samo przez cały rok, więc gdyby były jakieś nie prawidłowości to firma ATHINEON była by zamknięta a tak cieszymy się co raz większym uznaniem od osób które korzystały z naszych usług. Nie możemy sobie pozwolić aby ktoś , kto zawiódł się Grecją wypisywał z koloryzowane historie - że 'zostały same w samochodzie 2 godziny' itp itd , kazano im wracać itp itd . Grecja to kraj cywilizowany, jak coś komuś nie pasuje to może się zgłosić na Policje lub do Polskiej Ambasady . Rozdmuchane opowieści o Pani Wiesławie ,to przecież totalne nieporozumienie i bzdura - ktoś robi to, po złości lub z zazdrości- konkurencja ; proszę Sobie sprawdzić w rejestrach osób karanych w Polsce lub Grecji lub czy też się toczą jakieś sprawy bieżące lub czy skargi w Ambasadzie Polskiej. A może konkurencja robi specjalnie takie opowieści na Waszym Forum . Jeżeli Państwo nie usuniecie tego forum o naszej firmie to proszę podaż dane osób które, pisze te oszczerstwa z manipulowane faktami, gdyż tej osobie przedstawimy zarzut zniesławienia , oszczerstwa , nadużycia i znieważenia które doprowadzić może do dużych strat finansowych. W związku z tym prosimy o sprostowanie w ciągu 48 godzin na forum te z manipulowane faktami w czasie i miesjcu kłamstwa oraz demagogię . W każdej chwili możemy dodać dziesiątki z fingowanych ,negatywnych i pozytywnych opinii na forum których Państwo nie będziecie w stanie z weryfikować ale po co ? i ku czemu miało by to służyć. Jak sami to potwierdzacie na Waszym przewodnim tekście że nie weryfikujecie gdyz nie ma możliwości prawno technicznych aby to sprawdzać. W Polsce jest to art. 212 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) w zakresie, w jakim przewiduje karę pozbawienia wolności za nadużycie swobody wypowiedzi w mediach, z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także z art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.), Po za tym mała lekcja z prawa. Osoba na Forum nie jest anonimowa i moze spodziewać sie spodziewać konsekwencji za swoje niezgodne z prawem postępowanie na tym forum. kodeks karny Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. ustawa o policji Art. 20c. 1. Dane identyfikujące abonenta, zakończenia sieci lub urządzenia telekomunikacyjnego, między którymi wykonano połączenie oraz dane dotyczące uzyskania lub próby uzyskania połączenia między określonymi urządzeniami telekomunikacyjnymi lub zakończeniami sieci, a także okoliczności i rodzaj wykonywanego połączenia, mogą być ujawnione Policji oraz przetwarzane przez Policję - wyłącznie w celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw. 2. Ujawnienie danych, o których mowa w ust. 1, następuje na: 1) pisemny wniosek Komendanta Głównego Policji lub komendanta wojewódzkiego Policji, 2) ustne żądanie policjanta posiadającego pisemne upoważnienie osób, o których mowa w pkt 1. ..........w przetłumaczeniu na j. Polski Giannis Katsoulis. Athineon Employment Agency Athens Town (near Omonia square) Permission no. MPG 30024. Właściciel - Giannis Katsoulis. Rezydent polsko-języczny Tel +306932395600 Ul. Verantzerou 23 A 10-432 Ateny GRECJA Tel +306932395600 Tel +3021005224365 Napisał Athineon, dzień 07/01/2008 o 06:14 PostNie pakujcie wszystkich do jednego worka. Są też grecy normalni. Ja trafiłam na bardzo fajnych ludzi. Są wymagający,za siedzenie nie płacą. Ale zawsze mogłam liczyć na pomoc,czy lekarską czy poprostu od serca. Szefowa ściągneła mojego brata z Rodos,żeby był przy mnie.3 razy wzywała prywatnego lekarza,bo dostałam paskudnego uczulenia.Zapłaciła za niego i lekarstwa.W lipcu i w sierpniu gdy było najwięcej pracy(pracowałam w tawernie OTWARTE DO BÓLU,na sałatkach) dawała więcej kasy i jeszcze oprucz tego napiwki na fajki. W tym roku jade znowu.Już po mnie dżwonili.Wiem że jak będę chciała zostać po sezonie,załatwi mi coś u dobrych znajomych.Zyczę wszystkim takich greków jak moji. TA LEME! Napisał Beata, dzień 03/24/2008 o 14:57 PostNie mam teraz zbyt wiele czasu na opisanie moich doświadczen z biurem Athineon, obiecuje zrobić to jak tylko bedzie możliwość. Jesli jest ktos zainteresowany informacjami podaje moj numer gg(2778996). W skrócie powiem tylko, że pomimo tego ze po pierwsze wsadzili mnie z kolezanka do samochodu dwoch starych oblesnych grekow, z ktorymi przez caly dzien jezdzilysmy nie wiem za bardzo w jakim celu po Grecji, pomimo ze podroz mila trwac 1 godzine(lacznie z tym ze zostawili nas same w samochodzie na 2 godziny w jakiejsc wiosce w gorach, bez slowa oczywisie). Po drugie druga znaleziona praca (dodam ze znosna) po 4 dniach zadzwonili do nas i powiedzieli ze mamy wracac po szef nie chce im zaplacic prowizji. Po trzecie, po tej sytacji powiedzieli ze niestety nie maja dla nas pracy i spytali co teraz zamierzamy robic. Po czwarte, gdy powiedzialysmy ze w takim razie poradzimy sobie same i znajdziemy prace na wlasna reke zyczyli nam powodzenia, a po tygodniu okazalo ze kochany Athineon jakms cudem dowiedzial sie gdzie pracujemy i zglosil naszego pracodawce na policje twierdzac ze pracuja u niego dwie polki, ktore (w wolnym tlumaczeniu) sa wlasnoscia biura:) A ze w grecji jak to w grecji zadko podpisuje sie pelne umowy z pracodawca znalazlysmy sie w sytacji podbramkowej - same w obcym kraju, bez znajomosci Greckiego, ze swiadomoscia ze niewaiadomo czy jutro bedziemy mialy gdzie spac. Po piate pani Wieslawa(nie jest to pewna wiadomosc) podobno ma sprawe w Polskim sądzie za wyslani dziewczyny do burdelu Napisał Magda, dzień 03/03/2008 o 21:59 PostSzanowna Ewo.Studiuję pilnie twoją stronę jak również komentarze na gazeta.pl. Powiem szczerze że jetem rozbawiony i zarazem zły. Dlaczego Polacy to taki dziwny naród.Jak coś komuś nie wyjdzie to musi zgnoić wszystkich i wszystko. Oczywiście zgadzam sie w 100% że nie tylko w Grecji ale na całym świecie aż się roi od różnego rodzaju OSZUSTÓW którzy wykorzystują każdą nadarzającą sie okazję aby zarobić i oszukać ludzi którzy w pogoni za pracą wyjeżdżają za granicę,bo w tej naszej pożal się Boże ojczyźnie można się tylko dorobić garba albo komornika. Ale LUDZIE jeżeli oszukał was Kowalski to piszcie o Kowalskim,jeżeli oszukało was biuro pracy o nazwie 'X',to piszcie o biurze 'X' , a większość pisze ogólnie o Grecji, że w Grecji to jest źle,że wszystkie biura oszukują. Mam pytanie do ogółu,bardzo wielu naszych rodaków i rodaczek wyjeżdża za granicę by kombinować,kraść,pić i niestety pracować jako prostytutki.Więc pytam czy wszyscy Polacy to kombinatorzy,złodzieje,alkoholicy i z przeproszeniem dziwki??????. Pracowałem za granicą w różnych krajach,Niemcy,Holandia,Belgia,Grecja i zdarzało mi się trafiać na niesolidne biura,ale nigdy nie powiem że na przykład w Niemczech jest źle i do bani bo jedno biuro mnie oszukało. Jeżeli kogoś oszukało konkretne biuro to piszcie o tym biurze a nie o wszystkich,Bo przyjdzie taki czas że w pozostałych biurach powiedzą że mają gdzieś polskich pracowników,którzy wiecznie narzekają i biadolą. Inną sprawą jest to że Polacy,przepraszam nie wszyscy ale zdecydowana większość za granicą żyją i pracują z przewodnim mottem każdy sobie rzepkę skrobie i w myśl tej zasady ja jestem ja a każdy inny to wróg.Czemu tak jest,niestety nie mogę tego pojąć,fakt że jesteśmy narodem bitnym,ale bez przesady. Zauważyłem że wszystkie nacje raczej trzymają się razem,pomagają sobie,a Polacy nie,wprost przeciwnie,podkreślam że nie dotyczy to wszystkich,ale większości. Na koniec taka refleksja,dopóki w Polsce nie będziemy zarabiać na godne życie i dopóki w Polscy nas nie przestaną oszukiwać i wyzyskiwać polityczni oszuści typu Pis,Samoobrona,Lpr, jesteśmy zdani na łaskę zagranicznych pracodawców i nieuczciwych biur pracy. Ale pamiętajcie o tym że wśród tych nie uczciwych są też te które działają uczciwie. z wyrazami szacunku Stanisław Napisał Stanisław, dzień 08/12/2007 o 14:43 PostCzesc prosze Was nie pakujcie sie z firmą europraca , to najgorsze badziewie jakie moze być;/ byłam z tą firmą w zeszłym roku, koleś mnie normalnie w świecie sprzedał do baru z dronkami, mój pracodawca przetrzymywał mnei w mieszkaniu, napaleni Cyproci obmacywali a popapraniec Teo zebrał kase i sie zmył, udało mi sie uciec, chyba jakims cudem, ale takie piekła jak przesżłam największemu wrogowi nie życze ;/ Napisał Iza, dzień 03/13/2007 o 19:2
Komentarze (77)
Joomla components by Compojoom
|








Jedziesz do grecji i jesteś już w obozie pracy. Nawet nikt cie nie musi pilnować. Bez języka i kasy nigdzie nie uciekniesz, bedziesz harować za miske makaronu z oliwkami i marzyć o uzbieraniu na bilet do polski. Nikt by nie pomyslał że w cywilizowanym kraju takie bandyctwo w biały dzień