| Hamburg - hurtownia pana Yasara | ||||
|
| Czarna lista - Poczekalnia | |
|
Oszukany.pl dostał maila z ostrzeżeniem przed firmą pana Yasara Karabuluta z Hamburga. Opisana sytuacja jest bardzo drastyczna, ponieważ pan Yasar nie zapłacił za wykonaną prace. Yasar Karbulut jest właścicielem firmy IZNIK która zajmuje się handlem owocami i warzywami. Jest to hurtownia z sortownią. Pan Yasar często ogłasza się w polskim internecie szukając pracowników do swojej hutrowni. Cytuje otrzymanego maila:
Biuro się mieści w Szczecinie na ul. Parkowa 6 , ogłaszają się np. w gazecie kontakt: http://www.kontakt-st.pl/szczecin/praca/szc07zt.html Praca w hurtowni owoców i warzyw, panie i panowie. Tel. 0519 803-665, 091 48-93730. 26806.........I1IA944,0v003n Oferują pracę w Hamburgu przy segregacji owoców i warzyw przy taśmie, a wcale tak nie jest bo praca jest przy stołach przy wybieraniu zgnitych i popsutych owoców lub warzyw. Panie właśnie pracują w większości przy tych stołach przebierając, ale też dźwigają palety, panowie jeżeli się skończy praca przy układaniu palet które później zabierają wózki widłowe dołączają do kobiet (ale max to jest na koniec dnia 2-3 godziny). Praca rozpoczyna się od 8:00 , ale skończyć nie wiadomo o której się skończy raz kończyło się o 15:00 raz o 16:00 a raz o 18:00 ( praca od 7 do 14 godzin dziennie ). Na hali jest około 10 st. nie jest tak zimno. Warunki mieszkaniowe tragiczne jeżeli się jedzie samemu ale jako para lub małżeństwo też nie jest najlepiej. Pokoje 4-8 osobowe, spanie jeden przy drugim na materacach zaszczanych, nie ma poduszek, kołder itp., do łazienki i kuchni wspólnej jest ciężko się dostać bo wiadomo zawsze ktoś jest. Jako para lub małżeństwo to się dostaję osobno pokój. Wszystko co się znajduje w domu to jest z wystawek, samemu trzeba sobie kombinować, telewizor też masz jak sobie sam skombinujesz. Do Pracy trzeba dojeżdżać pół godziny, bo praca jest w Hamburgu, ale mieszkania w Harburgu, Heimfeld lub tych okolicach. Oczywiście o transporcie nie ma co marzyć trzeba samemu sobie skombinować lub się dostać komunikacją, co wydłuża czas do pracy o 1 godzinę. Na zdjęciach załączamy warunki mieszkaniowe i zdjęcia w pracy. Na wypłatę nie ma co liczyć, wypłacają tylko zaliczki po 50 euro. Miesięczną pensje oferują około 1300euro , ale nawet połowy tego się nie dostanie. Mieszkanie jest płatne od osoby po 150 euro, wyżywienie we własnym zakresie. Wszystkim tym kierują turki ?złodzieje? , jest dużo osób poszkodowanych. W połowie mieszkań ludzie mieszkają nie legalnie, np. w Hasencleverstrase 9 , Konsul-Francke-Strase. Niby ten cały szef (turek) jeździ BMW rej.HH SN/lub N 353 nazywa się Yasar Karabulut Tel. 15771663630 jego zastępca Hillmie 519803665, sekretarka która też nagania ludzi i okłamuje ma na imię Gośka Tel. 1774797321. W skrócie nasza historia: pojechaliśmy jako małżeństwo busem około 2 tygodnie temu, (kosztów podróży nie zwracają) powiedzieli żeby czekać na stacji Shell w Harburgu po dojechaniu na umówioną godzine (5:00) nie było nikogo staliśmy ponad 2 godziny na stacji benzynowej dopiero przyjechała ?sekretarka? o 8:00 godzinie, a byliśmy przed 5:00 rano. Z góry tu w Szczecinie było uzgadniane że znajdzie się dla nas mieszkanie, ale nie znalazło się aż do wyjazdu. nie śpiąc już 12 godzin czekaliśmy kolejne 10 godzin aż znajdzie się mieszkanie siedząc w mieszkaniu ?sekretarki? (wynajmowała z innymi jeszcze pracownicami) w 5 osób. Dzwoniła co chwile do Yasara, ale też mówił od 8:00 że się zjawi za godzinę i tak z godziny na godzine zjawił się dopiero około 18:00 powiedział że nie ma dla nas mieszkania i że będzie nas musiał rozdzielić na mieszkania tam gdzie mieszkaja dziewczyny i tam gdzie chłopaki, ale się nie zgodziliśmy. ( z Yasarem ciężko się dogadac po polsku, prawie nie zna ). Więc powiedział że może jedynie nam załatwić mieszkanie 2 pokojowe w którym z jednym z pokojów mieszka 4 chłopaków i że jutro na pewno nam znajdzie nowe mieszkanie. Zgodzilismy się. Nastepnego dnia dzwonimy o mieszkanie i znow to samo słyszymy i tak się ciągło przez tydzień że się znajdzie osobne dla nas mieszkanie. 1 dzień tylko pracowaliśmy, bo nie znalazł się transport, aż do naszego wyjazdu, zabraliśmy się z kolegami, choć nie było miejsca bo jeden nawet w bagażniku jechał. Po około 3 dniach powiedział że znalazło się mieszkanie, spakowaliśmy się i pojechaliśmy z nim na nowe mieszkanie, ale nic to nie wniosło i było bez sensu bo trafiliśmy na to samo mieszkanie tylko w innej dzielnicy, 2 pokoje dzielone z 4 chłopakami. Tam spotkaliśmy też osobę którą turki pobili i wygonili z mieszkania, winni są 2000tyś. euro, ta osoba powiedziała że nie da się i tam została i będzie walczyć o swoje. Opowiedział nam dużo że np. w wakacje pracowało tu dużo studentów i nie dostali tez żadnych pieniędzy. Mówił też że jest zameldowany tam gdzie my byliśmy na drugim mieszkaniu na Konsul-Francke-Strase 6 w dzielnicy Heimfeld. Ale nie chce tam mieszkać bo cały czas turki go nachodzą i wyganiają. Ogólnie straciliśmy we dwójkę około 700zł na podróż itp. i nic nie zarobiliśmy. Dodam tylko że praca wykonywana była na czarno ponieważ podpisanie umowy było przekładane z dnia na dzień a jeśli już dochodziło do podpisania umowy to była to tylko fikcja ponieważ była i tak wyzucana do śmieciFotki do maila można zobaczyć w naszej galerii
Komentarze (22)
Joomla components by Compojoom
|







też tam , pracowałem i zgadzam się z w/w opinią na temat tej hurtowni, mieszkań zarobków i co do pana Yasara, odradzam każdemu wyjazdu tam, praca niekeidy trwa nawet ponad 10 godzin, jest to bardzo ciężka praca polegająca na dźwiganiu kartonów z owocami oraz sortowaniu ich, dotyczy to także Pań. serdecznie pozdrawiam osoby które to przeczytają :*