Truskawki Gospodarstwo Osterloh NIEMCY
Wpisany przez Ewa Urbańska
Zacytuje post które mówiąc delikatnie jest niepokojący. Sama byłam kiedyś świadkiem pobicia w Niemczech i wiem jak się ukręca łeb sprawie
Bylem tam co widziałem jest nie do opisania !!! Tragedja warunki są tak jak napisali ale chamstwo rajkowych jest po prostu niepojetne im wolno wszystko i mimo prób gruźb nie da sie z tym nic zrobic jedyne co mozna zdzialac to tylko sobie pogorszyc była tam pewna para przyjechali zarobić na nowe życie i tylko na tym stracili jeżeli wiesz że nie jestes urodzonym zbieraczem nie jedz . Facet na koniec dostał o to że kuzyn kontrolerki chciał mu dziewczyne odbić chłopak niewytrzymał i wstawił się udeżył go kilka razy a za 10 minut zleciało się 4 chłopa i tak chłopaka sprało że zacząłem się o niego bać. Na następny dzień wyżucono go z pracy i musiał z dziewczyną wracać do Polski gdy tylko wysiadł z autokaru karetka zabrała go od szpitala ! A wracając do tematu wyobraźcie sobie jak polak polaka gnębi postaram się opisać jeden dzien z życia zwykłego zbieracza . Wiec wstaje rano o godzinie 3 by wyrobić się na 4 ubrać w przeciwdeszczowiec bo rano truskawka jest mokra i jest zimno zjeśc coś napić się zapalić i wyjść. Potem wciskają nas do autokarów po 120-170 osób i jedziemy tak na pole z rana nie jest to złe bo jest ciepło ale po południu ludzie mdleli w aurobusach a było tak ciasno że nawet nie mogli sie położyć dosłownie śledzie. Pracuje się w desz upał burze w każde warunki pogodowe. Gdy dojeżdzało się na miejsce brało sie taczki wózek skrzyki i szalki i szło się w pole rajkowy(kontroler((ka))) przydzielała nam rajke(rządek truskawek)i od tąd zaczynał się zbiór. Wszystko zależało od szczęścia jezeli trafiło sie na dobrą rajkę można było zebrać sporo truskawek i zarobić. Są ludzie nazywani kombajnami zbierają ponad przeciętnie i dla nich nie liczy się to czy jestes z ich stron kolega czy znajomy po prostu okradają cie z truskawek zbierając twoją częśc i zostawiając tylko małe i zgnite . Praca na godziny jest niemożliwa ponieważ wszystkie miejsca są obstawione rodzinką rajkowych i innych wyzej postawionych ludzi trzeba sobie zrobić krzyde lub na prawde ciezko zachorowac zeby zarabiać to 8 euro . Nie wieżcie ludziom którzy piszą jak tam nie jest wspaniale ponieważ albo pracują za godziny ( praca jest n prawde lekka) lub są kombajnami o któryh zapomniałem dodać ze są nie sprawdzani a rajkowi nie wracają ich gdy opuszczają truskawki. Szefowie są na prawde super i jestem pewny że gdyby niemcy sprawowali tm władze było by o wiele wiele lepiej i nie ma co tu mówić o nazekaniu bo wielu ludzi płakało że przyjechało a wyjazd jest niemożliwy bo albo Kaśka nie puśći albo rozliczy nas za poniesione koszt baraku tak że w polsce musieli byśmy pracować przez 3 miesiące za darmo żeby to odrobić człowiek jest zmuszony zostac zeby odrobić swoje i wracać . Pozdrawiam wszystkich i jeżeli macie większe ambicjie nie jedzcie na zbiory bo lepiej zrobić sobie kurs i wyjechać do pracy na godziny. Pozdrawiam. Wracając do pary chłopak jest przed skomplikowaną operacjią nosa a dziewczyna ma nogę w gipsie po tym jak jej zesztywniała od zbierania . Dodam jeszcze ze najlepiej isc do polskiego rolnika i sie sprawdzic jezeli nie masz do tego drygu nie umiesz lizac dupy i masz sporo oleju w gowie to sie nie nadajesz. Byłem 2 raz i wiecej nie pojade to jest w pewny stopniu pulapka na ludzi pracować sie chce każdemu ale nie każdy jest stworzony do tej roboty może Katty posadze cie przed fortepianem i masz grać w barze ? Albo innego kolesia i każe mu robić coś do czego nie jest storzony w tedy zobaczycie jak to jest i strojenie tutaj pieknych oczu i wypisywanie komplemetow nie jest na miejscu bo oklamywanie ludzi nie jest niczym dobrym dzialacie tylko na swoja niekozysc.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





Komentarze
malarzmax
klein altendorf 10
53359 rheinbach
jakies info o tym gospodarstwie?warunki ludzie? wyjzad mam na 25 maja
Ibsinger Ring 4
30900 Wedemark
Macie jakieś informacje na temat tej farmy?
jeśli tak to proszę o jakiś kontakt o opiniach o tym gospodarstwie bo zamierzam w tym roku jechać ale nie wiem co to za farma proszę o opinie
PIJAWKA
**Hof Rust in Ibsingen
Ibsinger Ring 4
30900 Wedemark
Tel.: 05130-4263
Fax: 05130-7671
http://www.helstorf.de/gewerb/rust/erdbeer.htm
Pozdrawiam
jak wkoncu z tym Schneiderem?
I lepszej pracy w zyciu nie mialem!
w dzien bylo troche ciezko,ale pod wieczor...kto byl tam-WIE!!!! (2005r-2006r)
nie wiem jak jest teraz...
teżbym chetnie pojechała tam ale niemam namiaru ani znajomości prosze pomóż ;)
EMAIL.taifh
tulipanek385
Kolejna sprawa jesli przyjada tam nowe osoby, to czasami juz po kilku dniach chca opuscic to miejsce, i robia to tylko rzeczywiscie za skrzynke placa 1.80 euro i polowa kaucji czyli 30 euro. Z drugiej strony z jakiej racji zabieraja nam kaucje skoro to nie jest zaplata za zalatwienie pracy tylko gwarancja miejsca.
Obok Lutten jest kilka miejsc zbioru truskawek i z tego co wiem to sa normalni szefowie.
to czysty obóz pracy, ludzie traktowni są jak śmieci jak trafisz jescze na to ze nie ma wysypu to zbierasz tylko szrot i [*cenzura* ] zarobisz, 13,50 odbijają za jedzenie i spanie czasmi trzeba było do południa robić na jedzienie bo truskawek nie było, pilnujące Polki to bezczelne gówniary, nie wiem jakimm sposobme znalazły się na tym stanowisku bo pojęcia o zbieraniu nie mają zadnego, nie wspominąjc juz o Kryśce CZy Wieśce.kradną w tych hotelach niremiłosiernie ,, wystarczy nawet mydło pod prysznicem zostawić za minutę juz nie edzie, potrafią nawet majtki cudze uktasć, chleją na umór, praca masakryczna trzeba targać cięzkie wózki czasmi nawet z kilomet albo i więcej żeby zdac kisty. Muwię prawde przeżylam to i codziennie tam płakałąm ze byłasm taka głupia aby tam pojechać , nie jedzcie nigdy
Wszystko wyglądało super jak Pani Hania opowiadała ,że zbiera się truskawki i jest ciężko bo wiadomo praca fizyczna wszystko fajnie pięknie ale zacisnąć zęby i da się radę. ale na miejscu totalny syf i nieogarnięcie chodzi o organizacje.."umowę" podpisujesz w kuchni i jej więcej na oczy nie widzisz a w umowie ,że dostaniesz 800 euro ze praca to 8 godzin dziennie i takie inne bzdury wszystko jest tak zrobione ze Stary pięknie na tym wychodzi nastepnie pytaliśmy się o pokoje jakas kobieta z kuchnie zaprowadzilan nas do tak zwanych Hoteli jeszcze nie byla polska i mówi szukajcie sobie i poszła ludzi nie bylo bo byli w pracy a łózko nie widomo czy zajęte czy wolne a dostęp do pokoi normalnie było można wejść przegrzebać torby czy coś bo jedynie szafki były na kłódki a pokoje bez zamków każdy mogła wejsc..jak takie bydło zeby tylko nie spać w big brotherach czyli miejscach gdzie śmierdzi stenchlizną i pleśnią nie żartuje..po tym jak przyszla pora obiadu po obiedzie pauza i do pracy a tak walka jak jakieś zwierząta o wózki na truskawki każdy każdemu podpierdala wiaderka na szroty kłótnia o byle [*cenzura* ] ludzie są nawet tak bezczelni ze jak ktos podzie sie zalatwic i zostawi wozek z pelnymi kistami truskawek kolo wc to potrafia ukraść żeby mniec tak zwane "knypsy" czyli dodatkowe kisty czyli skrzynki im więcej knypsow tym więcej kasy..Pilnujących na polach stała rzecz najgorsi sa POLACY-->niektórzy są beznadziejni i to ostro np Wiecha, Wojtek, krycha, ja rozumiem ze nerwy i wogole ale żeby do drugiego człowiek Jak tłumacza Ci jaka truskawka to ta sama truskawka dla jednego bedzie szrotem a dla drugiego dobra i wez tu badz madry było 10 od żądzenia jeden od tłumaczenie jestes pierwszy raz a oni od razu myslłą ,że ty wiesz co i jak Nie nie wiesz tego bo skąd masz wiedziec co jest szrotema co dobra truskawka a oprócz zrywania truskawek zrywasz oczywiście trawę i jakies zielsko bo nie moze byc za pieknie a do tego jak robisz pod tak zwanymi tunelami to zrywasz dodatkowo zielone b.malutkie truskawki a na dodatek ,że ty masz pozbierac to wazysz a potem to kurestwo muszisz poukładać szypułkami na dół najgorsze było tak jak ten u którego sie zdaje miał zły humor i [*cenzura* ] uwziął sie mozesz podchodzic 3 razy a on Ci powiem ze masz je jeszcze źle uloze c[*cenzura* ] z tym ze potem te truskawki i tak mają przegląda pózniej na hali bezses. Wsyztskie te truskawki są pryskane jakimis gównami zeby szybciej rosły okruta chemia i zdazy się ze ktos zje bo jest głodny bo zapomniał wziąść ze sobą batona i zje ją to moze si tak zdażyć,że zwymiotuje bedzie sie beznadziejnie czuł to nie czegos takiego jak wez usiądz sobie na brzegu pola zaraz ci przejdzie od razu z twarza sie do ciebie rzucaja jak stary przyjedzie na pole to bedzie po mojej dniowce nie opierdalają się i w ogole byly sytacje ze ludzie mdlali na polach to jezeli ktos wygladł nieciekawie to sie nim zajeli bo są normalni pilnujący bo gorąco upał jak ja pirdole n polu 20 litro zimniej wody a ludzi około 300 totalny.Nie daj boże jak stary przyjezdzal na pole pilnujacy od razu szaleeli tak wyzywali taka ich krew zalewała bo chodzi o to zze jak staremu cos by sie nie spodobalo to osoba ktora zawinila ma minus a pilnujacy m adnioke wziet i w tym cala rzecz mial jazdy i szalła na polach koleś się nie pierdolil z niczym miał taka jazdę ,że jak ktoś nie zbierał na 2 kolanch (a trzeba było bo wtedy wg niego truskawkę lepiej widać) to potrafił podejść i kopnąć 2 osobę w nogę, jak miał ostre jazdy potrafił rzucać wozkmai po polach wystarczy ze sie za wolno szło do swojej rajki juz [*cenzura* ] bylo wolne ale minus koles ostro poryty jedno szczescie nei zdazalo sie to jednoszczescie codziennie ale dochodzilo do takich akcji ...tak w ogóle nie szanujący godności drugiego czlowieka ze az straszne sytuacja byla taka na flanach ze dziewczyna byla wg niego za mało pochylona nad flanca to przycisnał jej twarz do ziemi zeby lepiej widziala jak dla mnie to nie jest normalne przerwy bardzo krótkie nawet nie 15 minut nawet nie masz czasu się pożadnie wysrać wybierasz albo dzwonisz do kogoś chwilkę pogadać albo zapalisz fajkę i masz przerwę o 9 obiadowa max 1,5 godziny i 15 minut o 17
Jazda w autobusie upychają jak najwięcej wiadomo żeby wszystko poszło za jednym paliwem. Strasznie czasami było wracało się do hoteli..a na miejscu jeszcze było to beznadziejne ,że najbliższy sklep to jakieś 3-4 kilometry naprawde brakuje kontaktu z cywilizacja codziennie spotykasz tych samych ludzi do obrzygania. Tam spotkasz ludzi od a do z. Dziwne dla mnie to było ,że byli niektórzy tacy ,że potrafili cie tak ugnoić slownie przy kimś zeby temu komus sie zrobilo dobrze, czesto nie było zadnego współczucia dla drugiej osoby zwykłej ludzkiej empatii..,
W tydzień można tak zchamiec ze nawet nie macie pojęcia byłam tak pierwszy i ostatni raz w moim życiu wymieniając pieniądze w kantorze jak spojrzałam na nie to tylko się popłakałam i stwierdziłam ze kasa kasa ale takie poniżenia jakiego tam doznasz to nie warto...i naprawdę nie rozumiem jak ludzie potrafią tam jeżdzic np 10 lat i to po kilka razy w ciągu roku
Cytuję Martin:
Cytuję BAJLA:
Wojtek ATO MEJL TEGO OGŁOSZENIA,,
Osobom, które mają kłopot z organizacją przejazdu i to zgłoszą, to
organizujemy przejazd za pośrednictwem firmy przewozowej. Koszt przejazdu
to 230 zł z Łodzi z głównego dworca autobusowego i 280 zł z Warszawy
również z głównego dworca autobusowego w godzinach 9.00 z łodzi i
11.00 z warszawy . Pracodawca zajmuje się organizacją miejsc
zakwaterowania (43 E/msc.) oraz wszelkimi formalnościami związanymi z
ubezpieczeniem (19,30 E/tyg.) Organizuje również bezpłatny dojazd z
miejsca zakwaterowania do miejsca pracy [rowery lub samochód]. Po
przyjeździe do Niemiec do dyspozycji pracowników jest polski koordynator,
udziela praktycznych porad dot. zakwaterowania i pracy. Zakwaterowanie jest
w domkach, w których znajdują się pokoje 4 lub 6 osobowe. Do dyspozycji
kuchnia. 3 podstawowe posiłki dzienne są zapewniane przez pracodawcę.
Podstawowa stawka godzinowa w okresie początkowym to 7\8,5 euro netto\ h ,
wzrasta ona w miarę wzrostu doświadczenia pracownika. Im więcej godzin
przepracowanych tym stawka coraz to wyższa. Wynagrodzenie wypłacane co
tydzień na rękę. Pracuje się przeważnie 5 -6 dni w tygodniu i jest to
ok. 50 godzin pracy. Do pracy należy zabrać ubranie. Nie nakładamy
żadnych ograniczeń wiekowych osoba zdecydowana sama powinna ocenić czy
poradzi sobie z jej wykonaniem. Jedynym wymogiem jest silna motywacja oraz
chęci i dobra sprawność fizyczna do pracy. Na początku praca jest na
okres od 3 do 9 miesięcy. Z możliwością zjazdów. Wybrani pracownicy
którzy wykażą się dużą motywację i zaangażowanie mogą liczyć na
podjęcie stałej współpracy również na innych stanowiskach i mają
szansę na kilkuletni kontrakt, jeżeli oczywiście wyrażą na to zgodę.
Jest to praca legalna na umowę, którą to podpisuje się na miejscu pracy
z Właścicielem farmy. Język obcy nie jest wymagany, na miejscu są
polscy koordynatorzy którzy pomagają w wielu różnych sprawach.
Formalności związane z terminami wyjazdów i miejscem dokładnie będę
uzgadniał telefonicznie z każdym indywidualnie na minimum tydzień przed
wyjazdem żeby jeszcze był czas na dopięcie reszty szczegółów. Jeżeli
państwo się oczywiście decydujecie. Jest to postępowanie rekrutacyjne
na najbliższy termin wyjazdu 27 sierpnia a także na pozostałe które
będą organizowane. Jedynym warunkiem otrzymania pracy jest opłata
rekrutacyjna w wysokości 50 zł wymagana od każdej osoby na poniżej
podane konto. Nie jest to duża kwota, jest ona potwierdzeniem
zarezerwowania miejsca.
Mateusz Baliga
50 1020 5558 1111
1788 5210 0014
ul. Powstańców 4/7
Katowice
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.