Arbex - ukryty akord
Wpisany przez Ewa Urbańska
Czarna lista - Pośrednicy - agencje
Z nadesłanych przez pracowników materiałów wynika że firma Arbex podpisując umowe z pracownikiem nie wywiązuje się potem z warunków tam zawartych. Głównym spornym punktem jest kwestja stawki godzinowej a właściwie jej brak. W umowie pisze wyraźnie jak wół o stawce godzinowej. A jak jest w rzeczywistości ? Tak jak w życiu. Umowa niewiele ma wspólnego z pózniejszym obliczeniem twojego zarobku.
Zacytuje fragment listu od pokrzywdzonej przez Arbex:
Firma Arbex chce być odbierana jako bardzo rzetelna i uczciwa firma oferująca pracę dla pokojówek w cztero lub pięcio gwiazdkowych hotelach w Holandii . W broszurze informacyjnej o podstawowych warunkach zatrudnienia przedstawia bardzo atrakcyjne warunki finansowe 7,83 euro brutto na godz. co przy ok. 40 godz. Zatrudnienia daje 230 euro na rękę po odciągnięciu już kosztów za mieszkanie . Taka sama stawka godz podana jest w kontrakcie . W rzeczywistości firma ta oszukuje pracowników i łamie podstawowe ich prawa . Bardzo sprytnie zabezpiecza się przed ewentualnymi konsekwencjami prawnymi tak aby zorientowany po czasie pracownik miał bardzo ograniczone możliwości prawne wyegzekwowania swoich przepracowanych pieniędzy . Wszelkich roszczeń finansowych można domagać się tylko przed sądem holenderskim . Dla osoby która płynnie włada językiem holenderskim może nie stanowić to większego problemu, ale raczej dla większości polaków bariera językowa staje się poważnym problemem.
Po pierwsze - Wysyłając do pracy do Holandii firma Arbex , która swoje przedstawicielstwa ma we Wrocławiu i Krakowie nie podpisują z przyszłym pracownikiem żadnej umowy w Polsce , nawet tej pośredniczącej. Umowa o pracę podpisywana jest dopiero na miejscu w Amsterdamie . Firma Arbex z Wrocławia i Krakowa niby ma tą samą nazwę co oddział Arbexu w Amsterdamie i każdy może pomyśleć ,że to jedna i ta sama firma a tak naprawdę są to dwie odrębne jednostki prawne. W razie czego są po prostu czyści i nie można się do nich przyczepić . Każda agencja pracy ,która wysyła pracowników do pracy za granicę ma obowiązek podpisać w Polsce uwowę ,chociażby tą pośredniczącą. Agencje Arbexu z Wrocławia i Krakowa dobrze wiedzą ,że gdyby podpisywali by umowy w Polsce ze swoimi pracownikami ponieśli by konsekwencje prawne swoich szwindli ,więc bardzo sprytnie się przed tym bronią .
Po drugie - Szwindel współpracy z firmą Arbex polegają na tym ,że pokoje są przeliczane na godz tzn. że na 1 pokój przydzielone jest 25 min, wic według Arbexu jeżeli posprzątało się 2 pokoje to znaczy ,że pracowało się ok. 1 godz. Niestety nie ma to rzadnego pokrycia w rzeczywistości ,bo nie zawsze możliwe jest posprzątanie pokoju w 25 minut , pracy jest tam naprawdę dużo i wymaga się od pokojówek perfekcyjnego sprzątania a to niestety zajmuje czas . Jeśli więc sprzątasz dłużej 1 pokój to już pracujesz za darmo . W kontrakcie wyraźnie pisze ,że stawka jest godzinowa i wynosi 7,83euro brutto na godzinie . Nie ma ani jednej wzmianki w kontrakcie i broszurze informacyjnej , że wynagrodzenie jest uzależnione od ilości zrobionych pokoi . W rzeczywistości pracujesz na akord a twoje wynagrodzenie uzależnione jest tylko i wyłącznie od ilości posprzątanych pokoi . Po przepracowaniu 40 godz tyg twoja wypłata może wyglądać tak ,że zamiast otrzymywać tych 230 tyg dostawać możesz ok. 100 euro na tydz, albo nawet i mniej ponieważ firma Arbex nie zapewnia ani stałej pracy ani stałej liczby pokoji do posprzątania . Więc zanim wyjedziesz przez tą firmę do pracy dobrze się zastanów czy za takie pieniądze chcesz pracować .
Po trzecie - Warto zwrócić na podpunkt 3.3 kontraktu ,który mówi ? Pracownik czasowy może być wzywany w ramach niniejszej umowy do wykonywania prac na innych stanowiskach ,na możliwie niższym poziomie i w mniejszym wymiarze godzin.? Tego chyba nie muszę tłumaczyć ,każdy chyba wie jak to interpretować.
Po czwarte - Warto również zwrócić uwagę na punkt 8 tzw. informatora ( broszura o podstawowych warunkach zatrudnienia ) ,który mówi ,że ? w przypadku nie dotrzymania terminu i formy wypowiedzenia umowy przez pracownika , firma Arbex zastrzega sobie prawo do pobrania opłaty w wysokości 300 euro ,będącej pokryciem kosztów rekrutacyjnych . Więc to oznacza ,że jeżeli chcesz się zwolnić przed skończeniem kontraktu ,jeszcze przez miesiąc musisz dawać się wykorzystywać i pracować u nich za ok. 100 euro bo inaczej musisz zapłacić karę w wysokości 300 euro . Piszę to wszystko po to aby inni nie musieli tak jak ja tracić czas ani pieniądze na bilety tam i z powrotem , aby pracować u firmy która nie szanuje swoich pracowników, nie zapewniając im ani stałej pracy ani stałej płacy, tylko zwykły akord po to aby za pół darmo im pracować.

| < Poprzednia | Następna > |
|---|





Komentarze
ZASTANÓWCIE SIE PRZED WYJAZDEM!!!
CHCIAŁBYM DODAĆ,IŻ KIEROWNICY PIĘTRA SPRAWDZAJĄ CIĘ I COFAJĄ NA POSPRZĄTANE PRZEZ CIEBIE POKOJE I WYMYŚLAJĄ, ZE ŻLE POSPRZĄTAŁAŚ/CO JEST CZĘSTO NIE PRAWDA/SAMI POTRAFIĄ OPRYSKAĆ LUSTRO W ŁAZIENCE,ZABRAĆ SZAMPON I WPIERAĆ CI ŻE NIE POŁOŻYŁAŚ/MOJA ŻONA PRZYŁAPAŁA NA TYM JEDNEGO Z KIEROWNIKÓW/A PEWNA KIEROWNICZKA POTRAFI ODDAĆ SWÓJ MOCZ I ZAWOŁAĆ CIĘ BYŚ TO POSPRZĄTAŁA.
NOWE DOSTAJĄ LISTY Z POKOJAMI W KTÓRYCH GOŚCIE WYJECHALI I TRZEBA ZROBIĆ GRUNTOWNIE OK 18 POKOI I DO TEGO KILKA POKOI NA KTÓRYCH SA GOŚCIE.ŻONA BYŁA POKOJÓWKĄ W HISZPANII W ANGLII W NIEMCZECH ALE Z CZYMŚ TAKIM SIE NIE SPOTKAŁA-NIE BYŁA WSTANIE ZROBIĆ SWEJ LIST W 8h WIEC PRACOWAŁA PO 12h.MAŁO TEGO W DRODZE DO PRACY DZWONIONO DO NIEJ IŻ DZIŚ MA WOLNE I WRACAŁA DO DOMU ALBO ODWROTNIE WE WOLNY DZIEN DZWONIONO BY SZŁA DO PRACY DO INNEGO HOTELU...RAZ ODMÓWIŁA I NA DRUGI DZIEŃ DOSTAŁA TELEFON ZE NIE MA DLA NIEJ PRACY WIĘC MA CZEKAĆ POD TELEFONEM DO TYGODNIA MOŻE SIĘ COS ZNAJDZIE...TOTALNE NIEPOROZUMIENIE ...ŻONA WRÓCIŁA DO KRAJU I NIE CHCE SŁYSZEĆ O TEJ FIRMIE.SCHUDŁA, NABAWIŁA SIĘ NERWICY ...WIEC OSTRZEGAM..FIRMA ARBEX TO OSZUŚCI..A HOLANDII JESTEŚ BIAŁYM MURZYNEM...
A wyszło tak,że odtrącili Nam jeszcze,za mieszkanie i nie mam pojęcia za co jeszcze. Zdziwienie mnie dopadło jak zobaczyłam przelew w wysokości 109€ za 60 godzin pracy! I to nie takiej łatwej, jest to ciężka praca trzeba przyznać. Po obliczeniu wyszło mi 1.8€ na godzinę. W każdym tygodniu mojej pracy dostawałam podobne wynagrodzenie. Od 80€ do 110€. Pracowałyśmy miesiąc, po czym uciekłyśmy.
Na rozmowie kwalifikacyjnej zapewniano Nas o dobrych zarobkach. Kształtowały się one 250€ netto tygodniowo przy 36 godzinach.Stawka miała być godzinowa, po przyjeździe na miejsce okazało się inaczej. Stawka była za posprzątane pokoje. Żeby wyrobić normę ( 50€ ) trzeba było posprzątać 25 pokoi. Nie zawsze dało radę posprzątać w 7-8 godzin. Siedziało się często po 12 godzin i nie płacono Nam za żadne nadgodziny, jeśli miałyśmy czekać na pokój kiedy się zwolni do posprzątania. Posprzątane pokoje przekładały się na ilość godzin, tzn. za 25 posprzątanych pokoi miałaś zapłacone jak za 8 godzin, jeżeli posprzątałaś mniej, wyliczyli Ci tak że miałaś 4 godziny pracy a w rzeczywistości byłaś tam 8! Następne było zaskoczenie przy pierwszej wypłacie. Okazało się,że za 60 godzin pracy w tygodniu ( czyli o 24 godziny więcej niż było w umowie) dostałyśmy 109€ wypłaty. Chciałam jeszcze dodać,że miałyśmy swoje prywatne ubezpieczenie, więc nie odciągali Nam z wynagrodzenia. Co jeśli nie miałybyśmy swojego ubezpieczenia? 80€ na rękę po przepracowaniu 60 godzin ! Kpina i wyzysk w biały dzień. Nie polecam nikomu tej firmy ! W żadnym miejscu w Holandii. Wszędzie to samo bagno. Zastanówcie się dobrze przed wyjazdem z Arbexem. Przestrzegam,a jeśli już to życzę powodzenia. Może Tobie się uda.
Co do warunków mieszkaniowych to: miałam mieszkać w pokoju 2 osobowym warunki miały być dobre. a tu fakt pokój jest 2 osobowy ale w mieszkaniu mieszka wraz ze mną 8 osób!!! co prawda jest pralka, suszarka, odkurzacz, kuchnia itp. ale jest też jedna łazienka i 2 toalety.
Pokoje głównie składają się z łóżka i szafy.
stanowczo odradzam Bosman Hotel Servise!!!
Ja mam załatwić sobie ubezpieczenie i dojazd do pracy, przy pirewszym miesiącu biorą 160 euro jako kaucje na mieszkanie po czym oddają mi ją w następnym miechu. dodatkowo do 6 miesięcy dostawać będe 300euro do pokrycia kosztów dojazdu do pracy...
Kobitka przez telefon informowała mnie że to ciężka praca. Kontrakt jest na 6 miechów.
co Wy na to? w sumie bez pośredników...
Mieszkania mają ok,ale w housekeepingu nie płacą np.za załadowanie wózka,wywóz pościeli-to robisz za darmo.Nigdy więcej takiej pracy.Teraz już wiem,ze sprzątanie pokoi hotelowych nie jest dla mnie.Ale są ludzie,którym to odpowiada.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.